paździe.11

wreszcie poprawa....

dodano: 11 października 2009 przez mareszka


    Wreszcie zauważyłam poprawę zdrówka Tosia.Do tej pory po uśpieniu (czy to w ciągu dnia,czy na noc) po paru minutach Mały zaczynał przeraźliwie kaszleć i musiałam Mu podać kropelki przeciwkaszlowe.Pocił się przy tym niemilosiernie i oczywiście zaczynał płakać,co z kolei powodowało katarek.Wczoraj gdy uspiłam Go na noc,po paru minutach dostał ataku kaszlu i gdy poszłam do Niego,by Mu pomóc i wzięłam na ręce-Tosio zaczął wymiotować,ksztusząc się niemilosiernie.Zwrócił leki i wieczorną porcję kaszki.Strasznie się przy tym wystraszył,gdyż po raz pierwszy zdarzyło Mu się zwracać przez sen.Ja wystraszyłam się nie mniej-wolę nie myśleć,co by było gdybym nie usłyszała i nie weszła do sypialni....Musiałam biedaka przebrać (siebie też),więc Maluszek się wybudził i biedny szlochał jeszcze dłuższą chwilę-na szczęście ramiona kochającej Mamy działają cuda i bez problemu udało nam się sytuację i strach opanować.Nie cierpię,gdy On się czegoś wystraszy-nie cierpię gdy płacze,nie cierpię gdy coś Mu dolega-wolałabym żeby wszystko przeszło na mnie.Serce mi pęka na pół,gdy tulę zapłakanego i przestraszonego synka.Dziś  wreszcie coś się ruszyło ku lepszemu-przy popołudniowej drzemce kaszlu juz nie było wcale i Tosio przespał bite 2,5 godzinki (a ja razem z nim;),zauważyłam,że coraz bardziej jestem zmęczona,coraz cząściej jestem osłabiona i obolała-Franek kopie i rozpycha się już na całego i nie zawsze jest to miłe uczucie;)

Do usg 4d coraz bliżej;)))) nie mogę się już doczekać-a przecież to już w ten wtorek:)


photo
przesyłam wszystkim usmiech;): Tosio nawet chory,nie przestaje się uśmiechać... Zdjęcie pochodzi z notki wreszcie poprawa....


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
twity12 11 października 2009 twity12 napisała:

Super chłopak. Moja niunia też teraz jest chora. ale humor jej dopisuje wspaniały. A noce podobnie. nie spokojne z ciąlym budzeniem się. Pozdrawiamy. Szybkiego powrotu do całkowitego zdrowia życzymy


zgłoś
mareszka 11 października 2009 mareszka napisała:

dziękujemy kochana-Twojej słodkiej córeczce zyczę tego samego:*